W ramach materiałów dodatkowych podsyłam Ci podcast o strefie komfortu oraz nagranie #LIVEzRozwojowąZmianą o emocjonalnym cyklu zmiany.
Samoakceptacja bardzo wiąże się ze zmianą. Najczęściej dużą. Potrzebujesz zmienić sposób myślenia o sobie, to jak sama siebie traktujesz i na jakie traktowanie pozwalasz innym.
Taka zmiana może być przerażająca i może spowodować, że jednak zechcesz pozostać w tym, co jest. Bo chociaż jesteś nieszczęśliwa, to już to swoje nieszczęście znasz.
W tych dwóch materiałach podrzucam Ci treści, które pomogą Ci poznać i oswoić się trochę z tą zmianą, która Cię czeka.
W podcaście “Rozwój w strefie komfortu, czyli dlaczego nie musisz narażać się na ekstremalny stres, żeby się rozwijać” mówię o tym, że wcale nie trzeba wychodzić ze strefy komfortu, żeby wprowadzić w swoim życiu zmianę. Można ją zmieniać, przesuwać, poszerzać, w poczuciu bezpieczeństwa i wyrozumiałości dla siebie i swoich możliwości.
I tak też ułożyłam ten warsztat, że najpierw poznajesz swoją strefę komfortu/dyskomfortu i to co Cię w niej trzyma, a dopiero później decydujesz co i jak chcesz zmienić. Małymi krokami. Bez wychodzenia z tej strefy, jeśli nie będziesz tego chciała.
Natomiast w #LIVEzRozwojowąZmianą pt. “Będziesz iść Doliną Rozpaczy, czyli emocjonalny cykl zmiany” opowiadam o 5 etapach, przez jakie przechodzimy decydując się na zmianę. Najważniejszym z nich, moim zdaniem, jest tzw. Dolina Rozpaczy, czyli moment, kiedy zmiana nie wydaje nam się już taka fajna, a przeszkody robią się coraz większe. To moment, w którym masz ochotę powiedzieć “pi*rdolę nie robię”, rzucić wszystko i wrócić do starych przyzwyczajeń i nawyków.
Bardzo ważne jest jednak, żeby tego nie robić, żeby przejść przez ten trudny etap – bo on, mniejszy lub większy, pojawi się w każdej zmianie. I warto wtedy szczególnie o siebie zadbać. Dać sobie dużo życzliwości, czułości, miłości i wsparcia.
Powiedzieć sobie: “Kochana, wiem, że jesteś w czarnej dupie, ale to minie. Wiem, że chcesz zawrócić, ale nie rób tego. Jestem przy Tobie i wiem, że sobie poradzisz. I wiem, że drugi koniec tęczy istnieje”. I bardzo dużo siebie przytulać ❤️❤️❤️